Kolejna piątka Piasta

Aż sześciokrotnie piłkarze Piasta Nowa Ruda rozpoczynali od środka w zaległym meczu X kolejki wschodniej grupy IV ligi.

Żółto-czarni zagrali świetne zawody a wynik 5:0 był najniższym wymiarem kary dla imiennika i sąsiada z tabeli.

Wszystko jednak mogło wyglądać inaczej, gdyby w 13 minucie Chabrowski wykorzystał rzut karny podyktowany dla gości za zagranie ręka w polu karnym Mateusza Piekarskiego. Na szczęście dla gospodarzy Bartłomiej Guździoł popisał się fenomenalną interwencją, która jak się okazało pozwoliła zachować mu po raz kolejny czyste konto.

W odpowiedzi na niewykorzystaną sytuację noworudzian Maciej Kowalczyk zachował więcej zimnej krwi i w 15 minucie meczu wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Chwilę później Szewczyk wypatrzył w polu karnym Magusiaka, a rozgrywający świetne zawody wychowanek Parasola płaskim strzałem podwyższył wynik spotkania.

Kiedy na początku drugiej połowy Karol Osiecki ośmieszając obrońców gości dołożył trzeciego gola stało się jasnym, że trzy punkty zostaną tego dnia na Osinieckiej.

Wrocławianie grali z polotem. Odważnie i ofensywnie. Nieźle spisujący się przed przerwa goście po trzeciej bramce stracili jednak zupełnie ochotę do gry. Gdyby podopieczni trenera Tęsiorowskiego wykorzystali wszystkie swoje okazje wynik meczu pomiędzy dwoma Piastami mógłby być jeszcze bardziej okazały. Lanie skończyło się, podobnie jak w Wołowie, na pięciu bramkach, a strzelcami dwóch ostatnich goli okazali się Michałowie Szewczyk i Babiec.

Piast z przytupem zakończył X kolejkę ligową. Forma żółto-czarnych wyraźnie rośnie. Do jednej z najlepszych defensyw w lidze Wrocławianie dokładają skuteczność w ataku. Za kilka dni Kowalczyka i spółkę czeka jednak bardzo trudny mecz wyjazdowy. Młode wilki z Osinieckiej zatrzymali już jednak kilku liderów. Z pewnością i Lechia Dzierżoniów nie jest im straszna.

Mecz XI kolejki rozpocznie się już w najbliższą sobotę, o godz. 15.00 w Dzierżoniowie.

Zapraszamy!!!