Kolejna przegrana Piasta

Piast przegrał dziesiąty mecz w lidze i nic już nie zmieni faktu, że bieżąca runda będzie najsłabszą w seniorskiej historii klubu w wykonaniu zespołu prowadzonego do tej pory przez Grzegorza Podstawka. Trudno wytłumaczyć zaistniałą sytuację. Piast dysponuje młodą, za to bardzo wyrównaną kadrą. W szeregach zespołu znaleźć można jednak kilka nazwisk gwarantujących jakość nie tylko na czwartym poziomie rozgrywkowym. Wydawało się, że praca trenera i piłkarzy zmierza w dobrym kierunku. Ewidentnie był flow. W wielu meczach drużyna z Osinieckiej wyglądała dobrze, jednak często brakowało jej po prostu szczęścia. Ostatni mecz z Lechią Dzierżoniów dobitnie świadczy o tym, że zespołowi nie brakowało umiejętności, czy motywacji, a raczej czegoś, co trudno komukolwiek zdefiniować.

Czwartkowy mecz z Strzegomiu miał być starciem o sześć punktów. Wrocławianie nie sprostali jednak gospodarzom i przegrali dziewiąty mecz w rundzie. Po przedostatniej kolejce Piast wylądował ponownie w strefie spadkowej, a przed gospodarzami ostatni pojedynek pierwszej rundy. Już jutro na Osiniecką zawita znajdujący się w równie trudnej sytuacji Moto Jelcz Oława. Będzie to bardzo ważne spotkanie dla układu dolnej części tabeli. Jeżeli Piast wygra, nawiąże kontakt z drużynami sprzed strefy spadkowej, co da drużynie z Osinieckiej dobrą pozycję do ataku na wiosnę. Utrata punktów może mieć natomiast fatalne skutki w obliczu przerwy zimowej i przygotowań do następnej rundy.