Piast Żerniki – podsumowanie rundy cz. II (juniorzy)

W bieżącym sezonie podwoiła się ilość drużyn ligowych w szeregach akademii Piasta. Obok nowopowstałej drużyny juniora młodszego Piast doczekał się drugiej drużyny młodzika.

Juniorzy

To miało być przetarcie młodego zespołu trenera Piotra Kuneckiego przed kolejnymi sezonami w kategoriach junior. Zespół składający się z zawodników z rocznika 2006 i 2007 trafił do VI ligi okręgowej. Początek sezonu wydawał się bardzo obiecujący. Dwa pierwsze wygrane mecze wprawiły w euforię kibiców, trenera i samych piłkarzy. Nie osłabił jej nawet fakt wysokiej porażki z faworyzowanym MKP Wołów w trzeciej kolejce.

Następne dwa mecze i dziesięć bramek strzelonych przy zaledwie jednej straconej spowodowały, że co bardziej emocjonalni kibice zaczęli przebąkiwać o możliwości awansu do wyższej ligi.

Końcówka pierwszej rundy nie była już jednak tak udana. Najpierw remis na własnym boisku z przeciętną drużyną, potem wysoka porażka w meczu o fotel wicelidera podcięła nieco skrzydła młodym piłkarzom z Osinieckiej.

Rundę rewanżowa Piast rozpoczął co prawda jeszcze od wygranej, ale potem było już znacznie gorzej. Trzy kolejne porażki zepchnęły podopiecznych Piotra Kuneckiego na czwarte miejsce w tabeli i stało się jasnym, że marzenia o awansie żółto-czarni muszą odłożyć co najmniej na następny sezon.

Końcówka rozgrywek to huśtawka nastrojów, od wysokich zwycięstw po wstydliwe porażki. Ostatecznie Piast zakończył zmagania na czwartym miejscu ze stratą ponad 20 punktów do zwycięskiego MKP Wołów.

Sezon jesień 2021 można uznać za bardzo trudny nie tylko ze względów sportowych dla piętnastolatków z Osinieckiej. Wąska kadra i ciągłe posiłkowanie się trampkarzami nie dało stabilizacji drużynie, która przecież udowadniała nie raz ogrom swojego potencjału. Przed sezonem nikt jednak nie zakładał 19 punktów w starciach ze starszymi kolegami z innych klubów. Dlatego też mimo wszystko należy pogratulować trenerowi i juniorom Piasta. W kolejnych sezonach może być już tylko lepiej.