Pogrom na Osinieckiej [Piast Żerniki – Pogoń Pieszyce]

W meczu XVI kolejki piłkarze Piasta Żerniki rozbili w pył autsajdera ligi Pogoń Pieszyce aż 8:0. To najwyższa ligowa wygrana Piasta na poziomie IV ligi. Łupem strzelecki podzielili się:

1-0 – 13 min. – M. Mojka

2-0 – 30 min. – M. Mojka (karny)

3-0 – 35 min. – K. Kozyra

4-0 – 47 min. – M. Taranek

5-0 – 51 min. – M. Kowalczyk (karny)

6-0 – 54 min. – M. Mojka

7-0 – 73 min. – M. Szewczyk

8-0 – 81 min. – M. Kowalczyk

Autor: Agnieszka Turkowyd

W sobotnie południe na boisko przy ulicy Osinieckiej zjechały się zespoły Piasta Żerniki i Pogoni Pieszyce. Gościom nienajlepiej powodzi się w tej rundzie z dorobkiem jednego punktu zajmują ostatnią pozycję w tabeli. Zespół Piasta po serii porażek w zeszłym tygodniu wygrał mecz w Prusicach, a sobotnie spotkanie miało na celu zdobycie kolejnych ważnych punktów.

Początek spotkania pokazał, że zawodnicy z Pieszyc tak łatwo nie oddadzą punktów. Gra toczyła się zarówno po stronie Piasta jak i Pogoni. Bliski celnego strzału był w 13 minucie Karol Osiecki, który znajdując się tuż przed bramką otrzymał piłkę od Mateusza Mojki, ale piłka po jego strzale minimalnie minęła słupek bramki. Niespełna 5 minut później swoją szansę wykorzystał Mateusz Mojka, który celnym strzałem umieścił piłkę do siatki w narożniku bramki. Minutę później kolejna akcja Mojki zakończyła się niecelnym strzałem. Zamiast przełożyć sobie piłkę z prawej na lewą nogę lekko strzelił i piłka minęła bramkę obok słupka.

W 30’ za faul na Michale Szewczyku, sędzia podyktował rzut karny. Jego wykonanie Mateusz Magusiak oddał Mateuszowi Mojce, który zdobył swoją drugą bramkę w tym spotkaniu.

Kolejna akcja ze środka pola w wykonaniu Jakuba Kozyry zakończyła się strzałem w słupek, ale już kolejne dośrodkowanie tego zawodnika trafiło do bramki zaskoczonego golkipera Pieszyc.

Z przewagą trzech bramek, z dwoma zmianami zawodników, których męczyły lekkie urazy, zawodnicy Piasta rozpoczęli drugą połowę meczu. W dwie minuty kolejną bramkę na konto Żernik zdobył pewnym mocnym strzałem Miłosz Taranek. W 51’ w polu karnym faulowany został Maciej Kowalczyk, który bez wahania zamienił podyktowaną jedenastkę na gola.

Przy wyniku 5-0, kolejny błąd obrońców Pieszyc wykorzystał Mateusz Mojka zdobywając szóstą bramkę i tym samym swojego hat-tricka. Kolejne ataki na bramkę gości, wśród których nadal widać było wolę walki do końca, doprowadziły to setkowych sytuacji Maćka Węglewskiego i Michała Szewczyka, które jednak nie miały zakończenia w świetle bramki. Siódmą bramkę dla naszego zespołu w 73 minucie ostatecznie zdobył Michał Szewczyk, a niecałe 10 minut później ósmą bramką wynik zakończył Maciej Kowalczyk.

Drużyna Pogoni Pieszyce, choć w minimalnym składzie walczyła do końca, nie oddali punktów bez walki.

Szanujemy zdobyte trzy punkty i w środę 11 listopada zagramy o kolejne w meczu wyjazdowym do Strzegomia.

Hej Piast!