Półfinał dla Sokoła [Piast Żerniki – Sokół Marcinkowice] [

Na ćwierćfinale okręgu zakończyła się przygoda wrocławskiego Piasta w tegorocznej edycji Pucharu Polski.

W meczu przeciwko niedawnemu rywalowi ligowemu trener Tęsiorowski tradycyjnie pozwolił grać zawodnikom, którzy dotychczas otrzymali mniej minut w meczach mistrzowskich. Trener Sokoła Marcinkowice postąpił tak samo, choć to wcale nie oznaczało obniżenia poziomu sportowego obu zespołów. Licznie zgromadzeni a trybunach kibice byli świadkami ciekawego i emocjonującego widowiska, co staje się już tradycją. Kiedy Piast gra z Sokołem nawet najbardziej wytrawni znawcy dolnośląskiego futbolu nie są w stanie przewidzieć wyniku, ani nawet przebiegu tych spotkań.

Tym razem pierwsza połowa przebiegała pod dyktando gości. Sokół grał lepiej dokumentując przewagę dwoma bramkami. W drugiej części meczu przebudzili się gospodarze. Wyrównał tuz po przerwie Barański, a decydującą dla losów piłkę zmarnował w 90 minucie meczu weteran polskich boisk Maciej Kowalczyk. Gdyby doświadczony napastnik wykorzystał rzut karny przy Osinieckiej doszłoby pierwszy raz w historii klubu do konkursu jedenastek.

Niestety bramkarza Sokoła obronił strzał Kowalczyka i to goście cieszyli się z kolejnego awansu do półfinału Pucharu Polski na szczeblu okręgowym.

Piłkarze Piasta będą się już teraz mogli skupić wyłącznie na lidze. Szansa do rehabilitacji nadarzy się już pojutrze. Na Osiniecką przyjedzie nieco niżej notowany, ale bardzo niewygodny rywal GKS Mirków – Długołęka. Rozpoczęcie zawodów w sobotę o godz. 12.00.

Zapraszamy!!!