Porażka w Świdnicy. Gra lepsza niż wynik

Po niezłym meczu Piast doznał czwartej porażki w sezonie przegrywając w Świdnicy z tamtejszą Polonią-Stalą 2:3.

Po kolejnym dobrym meczu podopieczni trenera Grzegorza Podstawka musieli ponownie obejść się smakiem. W spotkaniu przeciwko dużo bardziej utytułowanej Polonii-Stali Świdnica Wrocławianie od samego początku próbowali przejąć kontrolę nad meczem. Żółto-czarni grali odważnie i pomysłowo, a efektem ich dobrej gry była bramka zdobyta przez Oskara Trzepacza. Jeszcze przed przerwą wyrównał jednak Myrta, dokumentując okres przebudzenia gospodarzy.

Na druga połowę wrocławianie spóźnili się, i kiedy wyszli na boisko w 47 minucie przegrywali już 1:3. Wydawało się, że szybko stracone bramki podetną skrzydła ekipie z Osinieckiej. Nic bardziej mylnego. W końcówce spotkania kontaktową bramkę dla żółto-czarnych zdobył ponownie Trzepacz, a w ostatniej akcji meczu do remisu powinien doprowadzić Mróz. Młody wychowanek Parasola przestrzelił jednak z najbliższej odległości.

Punkty pozostały w Świdnicy jednak Piast pozostawił sobie bardzo dobre wrażenie. Czternaste miejsce w tabeli z pewnością nie odzwierciedla potencjału drużyny Podstawka. Już w najbliższą sobotę Wrocławianie powalczą przed własną publicznością o kolejne punkty. Tym razem na Osiniecką zawita zespół Pogoni Oleśnica. Zapraszamy wszystkich Wrocławian do kibicowania tego dnia naszej drużynie.