Pożarli imiennika w pucharze [Piast Lutynia – Piast Żerniki]

Podobno Puchar rządzi się własnymi prawami. Podobno derby również. Podobno w meczach imienników wszystko jest możliwe… Jeśli na to liczyli sympatycy B-klasowego Piasta Lutynia srogo się pomylili.

W pierwszej rundzie okręgowego szczebla Pucharu Polski Piast Żerniki nie okazał litości niżej notowanym rywalom gromiąc ich na boisku w Białkowie aż 10:0. Tylko do przerwy gospodarze starali się wszelkimi siłami uchronić się przed pogromem. Mimo wielu okazji żółto-czarni wbili swoim rywalom zaledwie dwie bramki. W drugiej części meczu jednak, kiedy na murawie zameldowali się podstawowi zawodnicy Tęsiorowskiego ambitny B-klasowiec został zwyczajnie rozstrzelany.

Łupem strzeleckim podzielili się: M. Kowalczyk x2, Mateusz Mojka x2. Mateusz Magusiak x2, Miłosz Taranek, Karol Osiecki, Artur Łuczkiewicz oraz Jakub Kozyra.

Pogrom w Białkowie to dobry prognostyk przed niedzielnym spotkaniem V kolejki ligowej w Wołowie.