Ważne zwycięstwo Piasta

W jedenastej kolejce ligowej drużynie Piasta Żerniki przyszło zmierzyć się z beniaminkiem ligi ekipą WKS Wierzbice. Oba zespoły znajdowały się przed sobotnim spotkaniem w bardzo trudnej sytuacji i pojedynek między nimi śmiało można było zakwalifikować do kategorii „o życie”.

Piłkarze Grzegorza Podstawka wyszli na boisko wyjątkowo zmotywowani i od samego początku narzucili rywalom swój styl gry. Goście ograniczali się do sporadycznych kontr, natomiast gospodarze uparcie dążyli do zdobycia otwierającej bramki. Sztuka ta udała się jeszcze przed przerwą. Zdobywcą pierwszego gola okazał się niezawodny Oskar Trzepacz.

Kiedy w drugiej połowie ten sam napastnik podwyższył na 2:0 wydawało się, że Piast ma już mecz z WKS pod kontrolą. Dwubramowa przewaga nie zadawalała jednak żółto-czarnych i kilkukrotnie powinni oni podwyższyć prowadzenie. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Nie inaczej było tego dnia przy Osinieckiej. W doliczonym już czasie goście niespodziewanie zdobyli kontaktową bramkę i zgromadzeni na trybunach wrocławskiego stadionu kibice poczuli dreszczyk emocji. Poczuli go równie piłkarze Wierzbic, którzy rzucili się w ostatnich sekundach do rozpaczliwego ataku. Na szczęście nie udało im się poważnie zagrozić bramce Matlaka i jakże cenne trzy punkty pozostały na Żernkach.

Do zakończenia rundy jesiennej pozostały cztery kolejki. Nie będą to łatwe mecze dla zawodników Piasta. Sytuacja w tabeli zrobiła się bardzo ciekawa. Poza dwoma prowadzącymi zespołami, wszystkie ekipy IV ligi muszą oglądać się za siebie, a w beznadziejnej sytuacji nie jest nawet ostatni WKS Wierzbice, którego jedno zwycięstwo dzieli od wydostania się ze strefy spadkowej. Za tydzień Piast jedzie na arcytrudne spotkane do Sułowa. Miejmy nadzieję, że podopieczni Grzegorza Podstawka pokuszą się o niespodziankę i przywiozą z gorącego terenu jakże potrzebną zdobycz punktową.